Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
BoNes

Odpowietrzanie

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
BoNes    0

Dzisiaj naprawialiśmy bizona, nie zobaczyliśmy ze paliwa niema i się stało ... zapowietrzył się. :angry:

Najpierw obciąłem przewód bo był za długi o metr. pompowanie papka nic nie dawało, wykręciłem z pompki to czym się pompuje i nalałem tam oleju, czynność powtarzaliśmy aż do skutku (Jedynie gdy papka jest zużyta i nie ciągnie wystarczająco dobrze). Trzeba poluzować śrubę odpowietrzająca na pompie. Śruba ma być poluzowana aż do momentu gdy nie będzie wylatywać z pod niej ropa, wtedy trzeba zakręcić śrubę i pompować dalej, czynność trzeba powtarzać do czasu kiedy przestanie wydobywać się z pod niej powietrze z ropa (bąbelki).

Wtedy trzeba mieć nadzieje ze akumulatory są naładowane ;) Podczas kręcenia rozrusznikiem trzeba ciągle pompować, Kombajn zapala, zakręcamy ręczna pompkę i w drogę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SpaceJockey    6

Ja odpowietrzam swojego bizona trochę inaczej, podstawiam 5 litrową bańkę z ropą, zdejmuje z pompki wąż zasilający ze zbiornika (oryginalnie jest metalowa rurka) następnie zakładam na nią kawałek innego wężyka (ok 30cm) drugi koniec ląduje w bańce i zaczynam odpowietrzanie które trwa bardzo szybko ponieważ nawet zużyta pompka łatwo zaciąga paliwo z bańki która znajduje sie tuż pod nią. Po odpowietrzeniu całego układu odpalam silnik, chwile czekam aby sprawdzić czy wszystko dobrze odpowietrzone, jak wszystko ok to daje max obroty szybkim ruchem zdejmuje wężyk z pompki i zakładam ten właściwy zasilający ze zbiornika po chwili kombajn pracuje już na paliwie ze zbiornika. Jest to wielokrotnie sprawdzany sposób i jak dla mnie najłatwiejsza i najszybsza metoda odpowietrzenia układu paliwowego w bizonie. Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

To mój tata robi to jeszcze inaczej , dzwoni po mnie , ja przyjeżdżam z wężem do pompowania powietrza , i pompuje powietrze do zbiornika , przez dziurke w korku , tata krenci , a ja pompuje , i później jak już akumulator zdechnie , to lina , i za dupe MF 255 , i do domu . Ale najczęściej zapala , tylko raz ciągnołem go do domu , jak skrzynia się rozsypała .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Marcin91    280

Mój kolega też odpowietrzał poprzez wpompowanie powietrza do zbiornika i też MF 255... Tak napompował, aż ropa spodem zbiornika poszła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    398

a ja robie to tak że odkręcam wężyk od filtra ten co od pompki idzie( głupi to zabrzmi) ale wycieram szmatą go i trzeba zaciągnąć paliwo aż przejdzie przez zaworki w pompce, pózniej zakręcam wężyk i pompuje pompką aż usłysze zworek przelewowy,czasami trzeba filtry odpowietrzyć, ale to rzadkość, nie zdarzyło mi się żeby nie odpalił .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

chyba 5 lat temu miałem problem co odpowietrzyłem to się zapowietrzył. skończyło się na tym że wykręciłem cały zbiornik na paliwo i go wyczyściłem. Rok wcześniej ostatnie pole które młóciłem miało 4 ha, pszenżyto wylegniente we wszystkie strony i od wszystkich stron je młóciłem bo na początku co kawałek się zapychał, młóciłem prawie 20h i tak go wybujało że cały syf w zbiorniku się ruszył. Aby zjechać z pola w podobnych sytuacjach podłączam bańkę tak jak pisał SpaceJockey, a żeby odpowietrzyć na podwórku to pompuję powietrze do zbiornika podobnie jak większość wspominała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Po co cudować z pompowaniem powietrza do zbiornika. Na filtrach paliwa są takie śrubki do odpowietrzania. Najpierw poluzowuje się tą na filtrze wstępnym i pompuje aż przestanie się wydobywać powietrze, później na filtrze dokładnego oczyszczania i na końcu na pompie wtryskowej. Po takim odpowietrzeniu wystarczy trochę zakręcić rozrusznikiem ustawiając gaz na max obroty i odpala bez zarzutu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

To jest fachowe odpowietrzanie jednak jak to w życiu bywa pompki i zaworki stosowane w bizonowskich silnikach nie grzeszą trwałością i nie trzymają paliwa a niżej zamieszczony zbiornik paliwa nam nie ułatwia odpowietrzania. Taka kolej rzeczy sprawia że odpowietrzenie silnika samą pompką jest czasami nie wykonalne i trzeba sobie radzić w inny sposób. Ja osobiście do odpowietrzania kombajnu stosuję metodę z małą bańką paliwa podłączoną na krótko do pompki, metoda szybka i skuteczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Bizon ma pompkę taką jak w C-330 (proszę mnie poprawić jeśli się mylę), pompa wtryskowa też jest tej samej konstrukcji (oczywiście 6 sekcji). Ja zawsze stosuje podany wcześniej sposób i zawsze kombajn odpala bez problemu. A jeżeli zaworki nie trzymają to nawet podczas pracy silnika pompka nie poda odpowiedniej ilości paliwa i silnik się zapowietrzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Prostuję informacje. Jeśli pompka nie poda paliwa to układ się nie zapowietrzy tylko silnik przestaje pracować z braku paliwa. Zapowietrzy się po zużyciu całości paliwa lub w wyniku nieszczelności na linii zbiornik- pompka zasilająca. Cofaniu się paliwa (słabe zaworki) można zaradzić stosując zaworek zwrotny montowany na przewodzie np:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez kopokop
      Witam czy polecili byście mi kombajn bizon zagon na ok 20ha
    • Przez macko25
      oto moja przeróbka obrotów prędkości młocarni.prędkość młocarni mam przy następujących obrotach silnika 2200/młocarnia 910
      2350/młocarnia 950
      2500/młocarnia 1100
      przerobiłem dlatego że zawsze przy odrzutniku zawsze mi się łożysko grzało i się psuło ale tylko zawsze z prawej strony i nigdy młocarnia przy zwykłych talerzach i gruby pas nigdy nie trzymała równej prędkości obrotu i zawsze poślizg był albo pas się zerwał albo zawsze się regulowało prędkość to wszystko się ciągło na prawą stronę i po łożysku więc wpadłem na pomysł tzn gościu był na targach rolniczych i takie coś proponował za koła,napinacz i pas 1500zł i tak sobie przerobiłem i od dwóch lat tak jadę i żadnej awarii jeszcze przy tym nie miałem.zrobiłem takie koła,napinacz, i dwa pasy C 1850.
      A jak rzepak to koła zamieniam tzn.od odrzutnika na wał od młocarnia a od młocarni do odrzutnika bez zdejmowania podajnika koło jest przykręcane na 6 śrub i tam tylko trzeba łańcuch i dwa pasy i to wszystko.
       
      aha na rzepak obroty młocarni mam 600








    • Przez Kamil97
      Siema.Czy słyszeliście o bizonie Z0-20 ? Jest to Bizon zaczepiany do ciągnika i czy macie filmik z jego pracy ?
    • Przez Bartek72511
      Witam. Ceny usług idą w góre i planujemy na nasze 12 ha kupic jakiegos bizonka na przyszły rok. Najche tniej bysmy kupili jakiegos za 20 tysiecy i wsadzic w niego z 10 żeby wiedzieć czym się jeździ. Uważacie że to dobry pomysł? Jakiego Bizona najbardziej polecacie w takiej cenie?
    • Przez MECHANIZATOR
      czy w waszej okolicy można jeszcze zobaczyć tego typu sprzęt - miałem kilka razy wżyciu okazję widzieć takie cudo w akcji - pełen Rispect dla kombajnistów z lat 60-tych i 70-tych - nie dziwie się że Bizon robił taką furrorę w latach 70-tych
       
      a temat mnie naszedł po tym jak znalazłem na allegro takie ogłoszenie
       
      http://www.allegro.pl/item212549511_super_...la_okazja_.html
       
      zakładam temat w zakładce "Bizon" chociaż kombajn ten nie zalicza się do tej "rodziny" ale był produkowany w tej samej fabryce więc chyba nie ma tu niejasnosci
×