Skocz do zawartości

Na jakim ciągniku uczyliście się jeździć


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja na Władimircu sobie jeździlem jak miałem 8 lat, a potem jak miałem z 10 to C-360

Opublikowano

Ja zaczynałem na Ursusie C-4011 następnie przesiadłem się na C-360 a od czerwca zaczynam naukę na Zetorze 7211 <_< <_< :lol: ( w czerwcu ma być on zakupiony :P:):( ).

Opublikowano

Ja zaczynałem na władimircu <_< w wieku 6 lat miałem wtedy troche problemu z dżwigniami <_< bo nie miałem siły niektórych przestawiać potem była C-360 w wieku 10 lat a teraz to wszystkim ale i tak władka lubie najbardziej :lol:

Opublikowano

Ja uczyłem się jeździć na T-25, później c-360 i tak różnymi ciągnikami kierowałem mf, zetory, ursusy raz Casem jechałem i raz Duetz fahrem, obecnie to przeważnie Zetorem 6748 jeżdżę a brat C-360.

Opublikowano

ja pierwszy raz to podjeżdzałem c-360 w wieku 10 lat, póżniej jeżdziłem ursusem 3512 i na koncu doszedł case 845 xl ;):)

Opublikowano

Ja uczyłem się jeździć na T-25. I już na 4,5 roku przyjechałem sam z pola ciągnikiem (oczywiście pole było niedaleko domu,tak że się nie jechało drogą, tylko polnymi ścieżkami)

Opublikowano

ja swoją przygodę z ciągnikami zacząłem w wieku 5 lat a mianowicie podjeżdżałem pod paczki był to ursus c-330 ale sprzęgło ciężko chodziło musiałem 2 nogami się zapierać zeby go zatrzymać na początku umiałem tylko jak wrzucić z 4 na luz ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v