Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'problemu'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

Blogi

Categories


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 4 wyniki

  1. Panowie nie jestem zwolennikiem przerabiania fabryki ale po kilkunastu awariach kilku remontach w pseudo warsztatach zajmujących się naprawami podnośników skończył mi się problem z awaryjnością podnośnika. Po kilku rozsądnych przemyśleniach ,podpatrzeniach, dokształceniach przerobiłem podnośnik w 1614 ,a mianowicie całkowicie odłączyłem stary rozdzielacz co jest pod korpusem, wymieniłem nowy siłownik główny, wymieniłem siłowniki pomocnicze na grubsze, zamontowałem nowy zwykły rozdzielacz 4 sekcyjny 80l na błotnik zaraz przy siedzeniu. W rozdzielaczu zastosowałem dwie sekcje nurnikowe z zatrzaskiem na opuszczaniu i podnoszeniu ( czyli jednostronnego działania) i dwie dwustronnego działania. Pierwsza nurnikowa jest do sterowania podnośnika, druga nurnikowa do pługa, agregatu (hydropaku), przyczepy, i dwa wyjścia zewnętrzne np. do talerzówki, tuza. W korpusie poodlączałem wszystko co niepotrzebne zostawiłem tylko zawór regulacji opuszczania co wychodzi pod siedzeniem. Nie zmieniła się zasada działania podnośnika, wszystko działa jak należy, żadnych zbędnych mechanizmów, reaguje na każdy nawet najmniejszy ruch dźwignią, żadnych zacięć, blokowania, opadania, pulsowania podnośnika podnosi i opuszcza bardzo płynnie nawet na wolnych obrotach ciężki agregat talerzowy który waży 2t. Koszt naprawy to około 1700zł i myślę że długo, długo nie będzie potrzeby zaglądania do niego. Dla chętnych. numer tel. 697408849 to mogę jeszcze coś dopowiedzieć. Polecam
  2. roza0

    problemu z kapustą

    Witam wszystkich forumowiczów Borykamy się z problemem, mianowicie. Po zasianiu kapusty 21.01.14r i podlaniu jej Sadoplonem czekaliśmy aż wzejdzie. Gdy wzeszła jakby to powiedzieć nie miała siły rosnąć zaczęła żółknąć i usychać. Opryskaliśmy ją Ridomilem po 14 dniach Karate i wszystko spadło. Po oddaniu do analizy ziemi okazało się, że azotu amonowego jest 3krotnie za dużo. Dawki oprysków były stosowane wg zaleceń. Zasialiśmy kapustę jeszcze raz 28 lutego i dzieje się z nią to samo.. Zasięgaliśmy informacji u różnych fachowców „sklepowych „ i nikt nie potrafi na pomóc co zrobić by to się więcej nie pojawiało. Macie panie/ panowie jakieś pomysły? Tyle pracy na marne… i nie mam pojęcia co może być tego przyczyną.
  3. Reportaż problemu z wilkami naszej gminy Dubeninki nakręcony w naszym gospodarstwie. Oglądajcie http://www.tvp.pl/olsztyn/informacja/informacje/wideo/21213-godz-1830/13198009
  4. Ile koni musi mieć ciągnik aby dał sobie bez problemu rade z pługiem 5 skibowym obracanym? I jaką polecacie markę pługa i traktora
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.