Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'hodowcy' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

Blogi


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Kod pocztowy

Znaleziono 2 wyniki

  1. Gość

    Sianokosy w Biebrzańskim Parku Narodowym

    Z powodu długotrwałej suszy duży odsetek rolników nie zebrał z łąk drugiego i trzeciego pokosu traw, przez co będą mieli problemy z zapasami pasz na zimę. Aby wspomóc hodowców, dyrektorzy Biebrzańskiego Parku Narodowego zezwolili na koszenie łąk na paszę na terenie chronionym. Biebrzański Park Narodowy to największy w Polsce park narodowy (jego powierzchnia przekracza 59 tysięcy hektarów). Jego głównym zadaniem jest ochrona obszarów bagiennych, jednakże w związku z panującą suszą również tamtejsze łąki są bardzo suche. Tereny, które zazwyczaj są wyjątkowo podmokłe, przez co nie daje się na nie wejść (poza określonymi momentami w roku), tego lata są dostępne. Dzięki temu sianokosy, które pracownicy parku przeprowadzają zazwyczaj po sezonie lęgowym ptaków (siano zbiera się i zwozi zimą, gdy bagna zamarzną), mogą zostać przeprowadzone teraz przez okolicznych rolników. – Z powodu suszy, która skutkuje brakiem paszy dla bydła, rolnicy mogą odpłatnie kosić łąki i zbierać paszę w Biebrzańskim Parku Narodowym. Na takie cele skoszono już około 50 hektarów łąk – informuje wicedyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego Małgorzata Górska. – Ze zbiórki paszy z parku rolnicy korzystają od kilku tygodni i taka możliwość cieszy się dużym zainteresowaniem. Cały czas chętni mogą się zgłaszać. Rolnik płaci za 1 hektar około 500 zł; w uzasadnionych przypadkach ta cena może być niższa – dodaje. Na koniec warto nadmienić, że takie koszenie łąk przyniesie korzyści nie tylko rolnikom, ale również biebrzańskiej przyrodzie, gdyż terenów otwartych potrzebują na przykład ptaki wodno-błotne.
  2. CTR zmieniły datę i odbędą się w tym samym terminie, co agrodays. Planowałam wybrać się na oba wydarzenia i teraz mam dylemat. Na ctr byłam w zeszłym roku i było ok. Na agro days miałam jechać pierwszy raz. Ktoś się jeszcze wybiera do Warszawy w lutym? Które targi lepsze? A może jednego dnia da się ogarnąć obie imprezy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v