Porównując dwa te zestawy uprawowo siewne ciężko określić który jest lepszy ponieważ trzeba by użytkować jakiś czas obydwa w gospodarstwie żeby stwierdzić, jednak mogę podzielić się kilkoma spostrzeżeniami z racji tego, że posiadam Famarola Plusa od kilku lat, choć dziś grubo bym się zastanowił przed zakupem choćby właśnie nad Agro Maszem, ale wtedy nie było go jeszcze na rynku.
Obydwa zestawy są z tej samej półki cenowej, zaletą Agro Maszu jest z pewnością to, że przy zakupie ma wiele dodatkowych opcji, jak np kilka wałów, komputer z licznikiem hektarów,prędkości itp, włóka, kółka kopiujące na redlicach, czy różne warianty zamykania ścieżek. Natomiast Famarol gdy kupowałem mojego występował tylko w jednej opcji wyposażenia czyli: Wał packer, ścieżki sterowane pneumatycznie, ścieżki przedwschodowe, licznik przejazdów do zamykania ścieżek - zwany przez sprzedawców komputerem, redlice zwykłe, dzielone kółka wysiewające do drobnych nasion. Być może w nowszej wersji Plusa(tej czerwono szarej) jest już kilka opcji, widziałem na ostatnim Agro Show(2015) że miał dołożone oświetlenie, redlice talerzowe, zmienioną przekładnię, ścieżki elektryczne. Nadal w Plusie nie ma możliwości wyboru wału, na dodatek tak jest skonstruowany, że nawet jeśli by się chciało samemu dorobić np rurowy i przełożyć, to też pół dnia zabawy, bo listwa ze skrobakami od packera jest podzielona na cztery części i każda oddzielnie przykręcona do ramy agregatu, a nie tak jak w każdym innym agregacie(np. Agro Masz) packer i skrobaki to jedność i zmiana na inny to kwesta odkręcenia 8 śrub na piastach i wał wychodzi. Kolejnym absurdem są znaczniki, które są za krótkie żeby ustawić na środek traktora a jedynie na koło można jechać, nie posiadają też zabezpieczenia w postaci śruby ścinanej, natomiast Agro Masz ma dłuższe i z zabezpieczeniem. Minusem famarola z pewnością jest też to, że nie można wyczepić siewnika, oczywiście z pewnością ktoś się uprze, że można, ale jeśli to w ogóle realne to też pewnie pół dnia roboty bo producent tego nie przewiduje.(Agro Masz można jest wyczepiany) Problem jest także z podnoszeniem zestawu bo uchwyty do podhaczania ramion są ruchome o pionowym skoku, niby nie dużym, ale jeśli ciągnik nie podnosi zbyt wysoko, jak np. stare Ursusy to jest to problemem, podnośnik musi unieść się na dobre 40% żeby zacząć podnosić zestaw, co skutkuje tym, że całość nie podnosi się zbyt wysoko przy pracy na rozkręconym cięgle aby agregat szedł równo, co pokazuje wskaźnik poziomowania na siewniku( Agro Masz ma podhaczanie sztywne). Ścieżki zamykane pneumatycznie można uznać minusem ponieważ ciągnik musi mieć sprawną pneumatykę jednoobwodową, ale i plusem za to, że nie jest to tak awaryjne jak te elektryczne w których przepalają się silniki. Dokładność wysiewania też pozostawia wiele do rzeczenia, próba kręcona przeprowadzona wg instrukcji odbiega od tego co wychodzi w polu, ale po jakimś czasie można samemu dojść do w miarę dobrej dokładności.
Jak wiadomo to co przedstawiam tu jako wady mojego Famarola dla wielu może nie stanowić żadnego problemu bo np nie używa znaczników albo ma tylko ciężkie ziemie i sam packer spisuje się swietnie. To tylko moje skromne zdanie, przedstawienie rzeczy na które wielu z pewnością nie zwróciłoby uwagi kupując zestaw uprawowo siewny, tak zresztą jak ja się nie zwracałem, ale jak wiadomo cena jest atrakcyjna i to wielu nakłania do zakupu tej maszyny jako nowej.