Oj to Pioter musi się uganiać jak tak
Znam trochę takich przypadków. Najlepszy jest ten co jedzie na jakieś pokazy czy szkolenia to się chociaż w samochodzie wyśpi i nikt go nie gna do roboty. Ja dużo między ludźmi przebywam to się naogladam tego dobrodziejstwa i powiem Ci ze prędzej u tych małorolnych to czy usługę kończysz czy coś innego to już tydzień przed skończeniem się kręci i pyta ile kasiory szykować a i międzyczasie jakieś zadatki czy zaliczki wciska a nieraz u tego zarobasa kończysz to akurat wyjechany jest i na koniec jeszcze potrafi negocjować.