Jak siuntki wcześniej. "Panie to pole to tylko z drogi widziało dziadek z babką do kościoła jeździli, zoba o ławka jeszcze jest bo nie zdejmowalim. Babka tam siedziała"
Znajomy zesrany był jak pierwszy dzień do roboty jako pomnikarz poszedł, zaczęli pomnik zestawiać i się wieko zarwało 🤣 po miesiacu na fuchach nawet eksmitowali mieszkanca zeby wylac dno w bunkrze i spowrootemdo podziemia go
Jak się z nimi trochę podzielisz to i roboty opór i fuszki ciekawe. Kiedyś trumny z Alu bodaj i te stare części pomników chłopaki na złom wozili, z tego już się nie musieli dzielic
W sobotę dwa czy trzy razy ciągnik z plugiem utopilem. Jakoś to będzie
A i ja się przyłatwił. W sobotę rano w polarze dziadkowi Bronkowi pod kartofle ogarniałem a później było gorąco... na wieczór już miałem katar
Te gliniane kopciły fest
Dziś somsiadowi mówiłem że dalej jeśli nie popada to ukraincow za te techniczne ziarko po stopach będą całować. Eh żeby to dało się pogoda sterować