Zima to czas kiedy mam czas na fora w internetach . Czytam i zaczynam coraz mocniej zdawać sobie sprawę z potęgi marketingu . Sorry jeśli kogoś obrażę ale wybór gdzie kryterium jest : duża kolba , wysoka roślina , dwie kolby etc. , a nie : plon s.m. , plon skrobi , odporność na wyleganie , plon ziarna , to mówiąc delikatnie kretynizm . Niektórzy nasi koledzy po fachu , sami wpędzają się w kłopoty . Sam testuję ok. 20-25 odmian , nikt mi nie wmówi , że flinty mają wyższy potencjał plonowania od dentów , a odmiany wyłącznościowe to hity hodowlane . O odmianach polskiej hodowli z grzeczności nie będę pisał . Życzę wszystkim mądrych wyborów , dobrych zbiorów .