Właśnie wróciłem z oględzin łubinu i w najwyższym miejscu ma 40 cm.
A najmniejszym 25-30cm.
No i ładny i gęsty, coś tam gorczycy rośnie ale już nic nie będę pryskał bo nie chce go zepsuć.
Jak nic się nie wydarzy to widzę potencjał na godziwy plon.
To mój pierwszy łubin i na gospo.
Niech moc i plon będzie z nami.
Euforia umnie jak cholera i buzia się cieszy jak cos się udaje.