I nic ci to nie da. Zabierają na poubojowe, a po wszystkim masz rozliczenie, nie ma cię przy wjeździe na rzeźnie, nie ma przy uboju, nie ma przy ocenie tuszy, ani jej ważeniu. Nie masz wpływu na nic i nic nikomu nie udowodnisz. Przy sprzedaży na wagę żywą wiem za ile sprzedaje, po przeważeniu wiem czy chcą mnie skroić czy nie i to ja decyduję czy zabiorą tą sztukę czy z powrotem do chlewa. Przy poubojowym nie ma szans.