To wieczorem, już załatwione co było w planach. A odnośnie chlania to w poniedziałek byli sąsiedzi i na dzisiaj zaprosili,ja zapomniałem,robię śrutę i tel dzwoni,patrzę a to sąsiad. Oddzwoniłem i on w szoku że nie dzwonił i mówi że pewnie córka jego zadzwoniła. No i w ten sposób przypomniałem sobie że na dzisiaj jesteśmy umówieni, a nasze córki to przyjaciółki w przedszkolu. Ale największą bolączką jest to, że jutro do pracy i trzeba pewnie będzie na później trochę przyjechać😆