Skocz do zawartości

Think3r

Members
  • Postów

    31
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Zalesie

Ostatnie wizyty

2378 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Think3r

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

1

Reputacja

  1. Tata chce kupić obrotowy, aby w razie potrzeby zamontować dodatkowy korpus. Ostatnio, znajomy kupił sobie obracalnego Huarda, trzyskibowego z przedpłużkami. Wiem tyle, że ojcu spodobał się bardzo - z wyglądu. Planuję zwiększenie areału, więc pług będzie wykorzystany. Jeśli chodzi o Proximę - Unię ~860 kg podnosiła bez problemu. Zgadza się, lecz biorę pod uwagę każdy argument. Szanse na wybór, zapewne będą wyglądały w ten sposób: 80% obracalny>20% zagonowy. Jakie ziemie użytkuje sąsiad? Wydaje mi się, że problem stanowiły odkładnice. Orka wykonywana jest przy prędkości ~9 km/h. Stwierdzam, Zetor poradzi sobie z każdym pługiem "trójką", jednak bardziej zapatruję się dopasowanie Renówki. Jaka okolica? W mojej, trzeba się naprawdę postarać aby zakopać ciągnik... Wyjątek stanowi deszcz, który odwiedza nas zupełnie rzadko. 😀
  2. Około 6 ha kukurydzy, pług najlepiej używany. Pola czyste od kamieni, piaszczyste.
  3. Witajcie! Przychodzę do Was z takim pytaniem, a mianowicie chodzi o dobór pługa do traktorów. Mój tata wpadł na taki pomysł, aby sprzedać Unię Grudziądz M 2+1 i kupić inny - dlatego, że mimo ustawień orał źle (miał problem z przykryciem obornika po kukurydzy). Gospodarstwo: ~6 ha kukurydzy na kiszonkę w prostokątnych działkach, a reszta to użytki zielone. Ziemia IV-VI klasy, głównie "piaski". Pola są równe, czyste od kamieni. Czym powinienem kierować się przy wyborze pługa, w tym przypadku? Przeczytałem już sporo tematów, ale wciąż zastanawiam się co będzie najrozsądniejszym rozwiązaniem. Tato ma takie widzimisię: używany, w cenie ~10000 zł, 3+1 z obrotem hydraulicznym (podobny jak w Unii), przedpłużki, odkładnice do orki kukurydzy i łąk, dopasowany pod Zetora - w razie awarii Reni. Obie maszyny są dociążone z przodu, a także mają odwrócone felgi. Zauważyłem, iż duży wpływ może mieć jego budowa oraz typ zamontowanych odkładnic. Jeśli chodzi o szczegóły, doradźcie w tej sprawie - po prostu, mam brak doświadczenia. Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam. 🙂
  4. Cześć. Czy możesz nagrać filmik i podesłać linka do aukcji z tym klaksonem? Z góry dzięki.
  5. Cześć. Czy możesz nagrać filmik i podesłać linka do aukcji z tym klaksonem? Z góry dzięki.
  6. Cześć. Czy możesz nagrać filmik i podesłać linka do aukcji z tym klaksonem? Z góry dzięki.
  7. Cześć. Czy możesz nagrać filmik i podesłać linka do aukcji z tym klaksonem? Z góry dzięki.
  8. Dziękuję za odpowiedzi, lecz zmieniłem profesję. Temat do zamknięcia.
  9. lexiflexi, a dlaczego nie Zetor? Miałeś w ogóle do czynienia z tym ciągnikiem, czy tylko z Krainy Opowieści?
  10. W jakiej pozycji masz ustawioną dźwignię zaworu szybkości reakcji?
  11. Zetor Proxima Power 100.
  12. Tak, na czarno. O umowę na razie nie pytałem, ale nie przeszkadza mi to i traktuje ją jako pracę dorywczą. Na razie próbuję swoich sił i chcę wyczuć o co chodzi w przypadku tej działalności. Kiedy jeszcze chodziłem do szkoły podstawowej, to miałem okazję podjeżdżać C-330M po kostki. Ogólnie pchałem się zawsze do ciągnika, bez względu na to co miałem nim robić, w jakich warunkach - ale jeździć. Zdarzyło mi się pojechać owijać bele u znajomego, a miałem 39 stopni gorączki - ojciec zapytał się czy chcę, ale ja oczywiście nie odmówiłem, bo chciałem. Robiłem na 26 ha gospodarstwie rodziców wszystko, na co mi pozwolili. Sterowałem TUR-em: załadunek bel na przyczepę, obornika, wapna, ziemi - betonu też się zdarzyło. Ogólnie uważam, że największe doświadczenie mam jako operator owijarki bel (może dla niektórych owinięcie kilku tysięcy bel to niewiele, ale dla mnie wystarczająco aby dobrze się tego wyuczyć). Czynności, które robiłem samodzielnie ciągnikiem: bronowanie, nawożenie nawozami organicznymi i sztucznymi (nawozy, obornik, gnojowica, gnojówka), siew trawy, wałowanie, transport bel/dużych kostek czy drewna, koszenie trawy kosiarką dyskową, zgrabianie zgrabiarką gwiazdową (też przewracanie) i karuzelową, talerzowanie, glebogryzarkowanie. Również orałem i belowałem na tyle, że nie nazwałbym tego żadnym doswiadczeniem (dosłownie raz i kilka razy). Nie wiem, czy wypisałem wszystko co robiłem, ale tyle ile pamiętałem. Ogólnie raczej nie uważam się za jakiegoś znachora, ale tutaj masz jakiś podgląd na to, co już robiłem. Na razie poprosił mnie, żebym przychodził raz na dwa dni, a jak już będą mieli więcej pracy, np. w polu - wtedy będę mógł robić codziennie. Na zysk teraz się nie nastawiam, bo mam tam 42 km i to nie jest mało - główny powód, czas i pieniądze.Znam sporo osób, które poszukują. Jeśli jesteś zainteresowany, to napisz mi PW.
  13. Jestem właśnie po robocie. Ta jazda traktorem to na razie nic innego, jak przygotowanie i zadawanie paszy ok. 100 sztukom, 10 krów i reszta jałówki. Latałem z łopatą i widłami... Na razie nie robi w polu, tylko jak coś w przyszłym tygodniu. Na początku jak zacząłem do niego mówić o stawce, to powiedział, że na początek płaci 10 zł/h, a ja od razu wygadałem, że poniżej 12 zł nie zejdę. Zapłacił mi te 12 zł i pytał się czy przyjdę w środę. Jak myślicie?
  14. Powiedział mi, że jak przyjadę to porozmawiamy i podziałamy... Ten jeden raz mogę się przejechać, jeśli nie spodoba mi się podczas rozmowy to pojadę stamtąd, skąd przyjechalem. Myślę, że poniżej 12 zł nie będę chciał zejść.
  15. Witajcie! Nie wiem czy to odpowiedni dział, ale w razie potrzeby proszę o przeniesienie. Mam jechać jutro na 8 rano do rolnika, który ma 40 ha (Claasa i McCormicka, któryś z nich jest z turem). Na jaką stawkę mam się z nim umówić, bo nie wiem ile płacicie kierowcom. Mam do niego ponad 40 km, a więc czy jest sens do niego jechać? Posiadam prawo jazdy na ciągnik. Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v