Czy cena okazjonalna - nie wiem. Zapłaciłem 32,5k za 37-letni ciagnik. Wizualnie stan dobry plus. Elektrykę naprawiłem za 50zl, wiedziałem o luzach na piastach oraz o uszkodzonych wskaźnikach ciągnika i to miałem naprawić. Zaraz po przyjeździe wyszły zapieczone hamulce. Aktualnie wyszła reszta. Dogadałem się ze sprzedającym, że odda mi 2,5k na pompę i komplet tłoki, pierścienie, tuleje. Sam miałem dołożyć 3k do usprawnienia ciągnika. Może mnie teraz wyśmienicie, ale dla mnie najważniejsze jest, żeby w ciągniku działała nawet najmniejsza lampka jeżeli była tam założona. Mam 8ha pola z które jest dla mnie tylko odskocznią od codziennych problemów w pracy. Jak już jadę w to pole to ma być ciepło i przytulnie 😉 Mam nadzieje, że skrzynia jest Ok, resztę opanuje.