No właśnie, może warto poczytać komentarzy branży paliwowej i ludzi którzy się tym zajmują. Aramko nie kupili a dostało Polski komponent naftowy za drobne do kapelusza, a teraz nas strzygą, bo transakcje już odrobili. Komponent mógł być nadal nasz a nie gazet i wydawnictw Orlen sobie nakupił. A Aramko i tak by nam ropę sprzedawało, a jak ma problem z dostawą to idziemy gdzie indziej, krajów arabskich z ropą jest kilka. Mimo taniej ropy która wróciła do jakiejś normy za baryłkę, cena dizla jest bardzo wysoka w stosunku do ceny sprzed ataku na Iran