Ok! Tylko weź pod uwagę, że w skali kraju qq na kiszonkę trafia na słabe pola i tam jest walka o ilość a nie jakość, ziarno zawsze dosypiesz a jak masy nie zrobisz to na małych i średnich gospodarstwach zaczynają się problemy. Na Podlasiu sieja tylko najwyższe, na Wielkopolsce walka z suszą od kilku lat..