Pewnie masz rację . W sobote dość polało i utrzymuję sie dodatkowo duża wilgotność w dolnych partiach rzepaku i stąd moje obaw co do sktutecznosci ale stwierdziłem że niema co czekać na lepsze warunki bo i tak już spóźniony zabieg troche.
Myślicie że rosa na dolnych lisciach rzepaku bardzo zaniży skuteczność zabiegu na platek? Musiałem dokończyć pryskać platek w rzepaku a trochę mokrawy był od ziemi.
Źle sformułowałem, był lekki szron to przy gruncie pewnie było około zera. Chociaż termometr mam 1.5m nad ziemia w ogrodku pokazywał niecałem +2 stopnie przed 5 godziną.
Jaki środek polecacie z aktualnych na słodyszka?
Jeszcze pytanie dursban wykonany w zabiegu na słodyszka jak działał? Był spokóǰ na dłuższy czas ze słodyszkiem? Pytam z ciekawości.
Podpowie ktoś jaka kolejnosc mieszaniny zastosowac? Mam tak Bor w proszku w postaci krystalicznej(podejrzewam kwas borowy), adiuwant obnizajacy ph cieczy fungicydy i jakies micro
Jak myslicie T1 w rzepaku robic teraz czy przeczekac? Do wtorku średnio po 12-15 stopni w dzień w nocy niby po 4 od środy przymrozki w nocy pokazuje póki co, a nic nierobione przez pogode. Rzepak sadzi ostro w gore.