Ja bym zrobił poprawkę połową dawki (rzepak i tak leży na przejazdach), tylko pogoda na zabiegi znów się psuje.
Jutro opady, potem ochłodzenie.
A jakie dajecie zwilżacze/przylepce? Ja stosuję Superam, ale może są jakieś lepsze na nalot woskowy?
Z tego co wiem to mocznik i siarczan też działają jak adiuwanty, no ale przy kwitnącym rzepaku to raczej nie.