Johny nie mój tylko kuzyna, od 2009 roku u nas kosi. Ale od kiedy go ma to nie pamiętam. Awarii różnych sporo od jakiejś pierdółki łożyska do totalnego remontu w tamtym roku wymiana bardzo dużej ilości części. W te żniwa rozsypała się pompka od paliwa, pękł przewód hydrauliczny, urwała się linka od biegów. Ogólnie fajna maszyna ale kiepsko coś odwiewa.