Może jakby były przypadki ze komuś przez niekompetencje odru przepadło dofinansowanie i był pozew cywilny i wygrana sprawa to by w końcu zobaczyli ze praca nie polega tylko na przesiedzeniu całego dnia i wypiciu kawy. A tak mamy co mamy. Co kilka stron przewija się przypadek że komuś ODR mówi takie bdzury że wystarczy 2 min w Google żeby coś sprawdzić.