Przyłążą mendy od tego co konie trzyma, od dołu jest kawałek nieużytku to mają skąd wyłazić. Jak ozimina tam jest to zawsze od dołu pokonane. Bardziej mnie zaskoczyło niż te myszy że obok jęczmień jary co go już na straty spisałem zaczyna się zielenić i wygląda na to że przeżył.
U mnie to kruków od cholery przez te wysypisko a najlepsze jest to że pola nie mam tam blisko a ci co mają obok to współczuję. Koło domu kiedyś pszenicę miałem do kasacji tak wybrały a mieszkam stosunkowo daleko. I kto wie czy te myszy z tamtąd też nie idą.
Byłem dziś na pszenżycie Corado które zasiane było 110 kg 250 szt na m trochę z mojej winy bo miało być więcej a okazuje się że na razie wygląda bardzo dobrze a myślałem że będzie to za mało.