ja w grochu stosuje takie jakby odstraszacze o ciekawych nazwach " szalony kogut" i "wyjąca teśćiowa" ta druga nazwa bardzo ciekawa
a to nic inego jak urzadzenia ktore co 10-15 minut wydaje z siebie głosne dzwięki to jest nawet dobre ale na maks 5-6 dni potem swiniaki sie przyzwyczajają