U mnie też matazachlor, tam gdzie oprysk nie poszedł jest ok gołym okiem, u mnie rządki znać są zielone ale nie rośnie, myślę że odchoruje i pójdzie bo środek rośliny u mnie zielony i korzenie są ok, ale ja sieje facelie już z 10 lat i czegoś takiego nie było, tak dostała tym metazachlorem po tyłku, że żal patrzeć, póki co stoi w miejscu i listki które puszcza robią się brązowe. W moim przypadku pocieszające jest to że ostatnio ostro pada i trochę wypłucze tego środka z ziemi, niemniej jednak ta substancja na facelię się nie nadaje! i jak facelia przeżyje to i tak będe musiał odchwaszczać i pójdzie chyba lontrel, ale najpierw zrobie test opryskiwaczem ręcznym jak się roślina zachowa