Super, że w końcu Polski materiał w czołówce pf, bo jak do tej pory to głównie importy.
Efektywność jest najlepsza kiedy oceniamy buhaja według indeksu z kraju którego pochodzi, w szczegółach, ale mało kto tak robi.
Moim zdaniem pf pozostawia wiele do zyczenia, dlatego polska na rynku międzynarodowym według materiału genetycznego jest w tyle... Nie mówię o jalowkach z zagranicy że lepsze bo tu zawsze krajowki na plus i wsparcie wzajemne między rolnikami się rodzi.