Jak miałem pierwszego JD na testach i stał u mnie kilka dni to ktoś pomyślał że kupiliśmy i przyszli w nocy do garażu w którym stał samochód a w samochodzie był portfel i mi go wzięli i dokumenty rozrzucili po wsi... No ale od tego czasu minęło już 4 lata i Narazie jest względny spokój...