Chciałbym jak już to kupić najbliżej gospodarstwa, po pierwsze serwis w razie poty. Po drugie myślałem o wspieraniu lokalnych przedsiębiorców.
Ceny maszyn rosną ciągle, zawsze wymówka materiały droższe, koszty pracy w górę, koszty transportu w górę.
Jak bym nie myślał o następcach to ;bajery; niebyły by potrzebne.
Ale cóż... Wszystko idzie do przodu aby nie zostać też w miejscu,realnie patrząc cofać się to pewnie zdecydowałby się na używkę. Czemu w Irlandii? Tutaj acco na tak jak w Polsce 3 marki, Fendt - absolutnie top , valtra - taki Fendt dla ubogich
No i Massey Ferguson jako budżetowy ciągnik,
Jak patrzę na ogłoszenia w Polsce to wiele jest takich, Massey Ferguson skrzynia Vario, a tutaj to mówią otwarcie Dyna w Massey Ferguson i to nie jest to samo
Valtra też nazywa skrzynie Powershit chodź silniki niektóre modele mają takie same.
Niestety ale maszyny liczą procentowo do ceny całości i ciężko jest tak z marszu zdobyć te punkty.
I jeszcze te inne interpretacja prowadzących w agencji..