Raczej by nie sprzedawali byle czego bo w czasach internetu to zle wieści szybko się roznosza a hodowców blonda to na palcach jednej ręki można policzyć
A z jałówkami wszystko ok mają papiery na pochodzenie. A krowy to naprawdę mają wyrosniete, niektóre to spokojne w okolicach tony. Wiec się może jakiś trafił nie wyrosniety ten buhaj.