tak dokladnie, zdjęcie z wiosny 😉 z pełną wjeżdżałem na sucha część, a koncówka pchałem się w mokre i aby ten jeden raz siedziałem 😁 obok widać że poszła poprzednim razem, za kilka dni już była posiana qq tutaj i już było ok 🙂
Przekładnia prawie rozebrana, jeszcze jeden wałek wybić. Wbrew moim obawom tryby są ok, aby 2 łożyska i uszczelniacz do wymiany i będzie śmigać 😄 pierwszy raz miałem do czynienia z przekładnią bez nawet 1 śruby aby kapsle jak w puszce z farbą.
z jednej oczyszczalni mam taki mokry osad że woda kapie, a z drugiej jest suchy 😉 fosfor zawsze idzie pod qq więc uzupełniany w miarę zapotrzebowania roślin 😉 ostatnio też mi woza osad płynny o konsystencji gnojowicy 😉
może nie cala 😉 jest trochę metali ciężkich, ale w małych ilościach dane na pole i nie co roku, nie zrobi krzywdy 😉 a kukurydza w miejscu gdzie był dany osad na wiosnę byla o 40 cm wyższa niż ta na oborniku 😉