Skocz do zawartości

szymczak

Members
  • Postów

    30
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O szymczak

  • Urodziny 07/20/1991

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

1703 wyświetleń profilu

Osiągnięcia szymczak

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Conversation Starter Unikat
  • First Post Unikat
  • Collaborator Unikat
  • Week One Done
  • One Month Later

Najnowsze odznaki

1

Reputacja

  1. Prawdopodobnie masz hydrostat sterowany elektrycznie tak jak u mnie (ja mam kombajn z 96r). Musiałbyś sprawdzić jakie napięcie przychodzi na pompę hydrostatu z załączana młocarnia, a jakie bez młocarni. Oczywiście możesz zrobić to nie włączając biegu (na luzie), byle tylko mieć kombajn odpalony i joystick na maxa do przodu. Ja w tym roku nabyłem taki kombajn i jeden raz zdarzyło się, że zawór sterujący lekko się zaciął i kombajn jechał tylko do tyłu, nawet z dźwignią ustawioną na maxa do przodu. Jak już niby udało mi się to odblokować to nie miałem maksymalnej prędkości na żadnym biegu, bo jeszcze był delikatnie zacięty. Dopiero po kolejnej próbie odblokowanie udało się i cale żniwa problem się nie powtórzył. Daj znać jak to u Ciebie wygląda
  2. Witam forumowiczów. Poszerzyłem belkę opryskiwacza (unia pilmet 1618) i dołożyłem dodatkowe dwie sekcje. Układ cieczowy arag, komputer unia spray h+. Przy próbie wszystko ok oprócz jednej poważnej rzeczy. Otóż z otworu pokrętła zaworu sekcyjnego wydobywa się ciecz pod ciśnieniem. Problem dotyczy jednego z zakupionych nowych elektrozaworów. Załączam zdjęcie z instrukcji obsługi, żeby było wiadomo o którym pokrętle mówię - nr 9 na obrazku. Jaka przyczyna i co można z tym zrobić? P.s. Jutro najwyżej na serwis zadzwonię, ale nie daje mi to spokoju i wolę się tego od razu dowiedzieć 🤪
  3. Tak, jak najbardziej zadowolony. Na moje potrzeby nic więcej nie potrzeba. Co do odbojnika: teoretycznie według instrukcji (o ile dobrze pamiętam) odbojnik powinno się demontować przy wjeżdżaniu w słomę. Ja oczywiście tego nie robię. Chodzi chyba głównie o to, że sprężyna jest na tyle mocna, że bela słomy może być trochę za lekka, żeby być w stanie go nacisnąć. Są to co prawda skrajne sytuacje. Ale wydaje mi się że wystarczająco go odkulnie. Ja nie cofam przed wyrzuceniem belki. Co do tego co dzieje się z balotem przy otwieraniu komory polecam gorąco zamontować sobie kamerkę cofania w odpowiednim miejscu. Wszystko widać elegancko. A już nie wspomnę o pierwszej prasowanej słomie jak jeszcze farba nie jest wytarta...😁 Bez kamerki przerąbane, bo niektóre baloty blokowały się w klapie i nie chciały wypaść. Trzeba było klapą czasem ze dwa razy szarpnąć. A w lusterkach nic nie widać bo osłony prasy za szerokie
  4. Czyli sugerujesz pompę rozebrać i wyczyścić?
  5. Mam problem z siłą na kołach. Na zimnym oleju ładowarka działa jak powinna, ale im olej bardziej się rozgrzeje tym mniej siły ma na kołach. Chodzi tu głównie o ruszanie z miejsca. Przy wciśnięciu gazu lekko rusza i zaraz potem słychać charakterystyczny nazwę to zgrzyt. Coś jakby puścił zawór hydrauliczny przeciążeniowy. Jeśli powoli dodaję gazu na równym terenie ruszy i się rozpędzi. Ale jeśli podczas ruszania jest jakaś niewielka przeszkoda pod kołem można zapomnieć, że ruszy z miejsca. Moim zdaniem opcje są takie, że zajechany jest silnik hydrauliczny lub pompa hydrauliczna jazdy albo ewentualnie obydwie części. Czy ktoś orientuje się jak dokładnie sprawdzić co się zużyło oraz czy i gdzie takie rzeczy można naprawić? Dodam jeszcze tylko, że ładowarkę mam około 5 lat i od początku występował ten problem, niestety w ostatnim roku wyraźnie się pogłębił. Osobna kwestia o którą chcę zapytać właścicieli podobnych ładowarek jest taka, czy ktoś z was posiada tą maszynę w wersji dwubiegowej? Czytałem, że wychodziły one z dodatkowym nazwę to rozdzielaczem hydraulicznym, który odpowiadał za przełączanie między biegiem wolnym i szybkim. Moja maszyna nie posiada tego i cały czas jest na biegu szybkim, więc mam cichą nadzieję, że jeśli dołożę ten "reduktor" to zacznie lepiej działać. Z góry dziękuję za pomoc
  6. szymczak

    Falke mix 8

    Falke mix 8 Jestem użytkownikiem od prawie roku więc myślę, że mogę już się wypowiedzieć na jego temat, a sam potrzebowałem na jego temat trochę informacji i opinii, a ich nie znalazłem. Zaznaczam, że jest to mój pierwszy paszowoz więc nie mam większego porównania. Odnośnie wyposażenia dodatkowego posiadam oczywiście obowiązkowo jak do c360 przekładnie redukcyjną, dodatkowe ramię wysypujące paszę, wałek szerokokątny. Ogólnie z maszyny jestem bardzo zadowolony, najmniejszej awarii nie miałem i odpukać nie widzę rzeczy która mogłaby się popsuć w ciągu najbliższych kilku lat. Maszyna wykonana bardzo solidnie. Z suchych danych, które rzucają się w oczy to chociażby grubość ściany 8mm, gdzie najczęściej w porównywalnych wozach innych firm są 6mm. No i samo wykonanie: nie znalazłem do tej pory nawet jednej ostrej krawędzi, jakiegoś niedoszlifowanwgo elementu o który możnaby sobie rękę skaleczyć. Co do współpracy z ursusem c360... Daje sobie radę, ale widziałem opinie że ma lekko. No nie ma lekko... Przy mieszaniu powyżej 1,5t paszy przełączam wałek przez biegi, podobnie jeśli trzeba pociąć całą belę sianokiszonki. Na co dzień mieszam z połowy beli, więc cięcie sianokiszonki jadę na normalnych obrotach wom. Później przełączam na 2 przez biegi. Samo mieszanie to już jest moment, byle sianokiszonka dobrze była pocięta. Cała procedura trwa u mnie najczęściej 35-40min. Moim zdaniem zakładając odpowiedni ciągnik, czyli o mocy myślę 80-90KM i mieszając wszystko bez włączonego reduktora bez problemu czas wymieszania zejdzie poniżej 20min. Oczywistą zaletą maszyny w niskich pomieszczeniach jest jej wysokość. Szukałem paszowozu max 2,4m wysokości i konkurencja oferowała 7m^3. Tutaj jest 8m i coś koło 2,25 wys, czyli zostaje na przyszłość jeszcze 15cm na nadstawkę w razie potrzeby 😋 a dzięki stosunkowo dużej szerokości mam w budynku gdzie wyrzucam na dwie strony bez wielkiego podgarniania paszy po jednym przejeździe. Do tego wszystkiego są firmowe przekladnie i wały firmy Comer. Noże na slimaku mam podstawowe, a mimo to w mojej ocenie jeszcze ostrzenia nie wymagają. Gwarancja 3 lata, konkurencyjna cena zakupu, świetny kontakt z firmą to też plusy. Jeśli chodzi o minus to do tej pory mogę tylko o jednej rzeczy powiedzieć. Koszt obowiązkowej wymiany oleju w przekładni głównej jest w mojej ocenie ostro przesadzony. Na szczęście tylko jeden raz trzeba wezwać serwis, kolejne wymiany można robić samemu.
  7. Racja jest 😉 ale nie chciałbyś walczyć z tymi wypełnionymi kołami 😁 chyba z 300 kg waży sztuka
  8. Konstrukcja tandemu jest praktycznie identyczna jak w fortschrittcie t088, z tym że jest trochę większy rozstaw osi ze względu na większe koła. Zaczep szosowy resorowany. Przód ramy po podczepieniu do ciągnika jak to w beczkach powinno chyba wyglądać delikatnie wyżej niż tył
  9. Witam. Kupiłem używaną beczkę annaburger 10000l na tandemie, przygotowuję ją do piaskowania i malowania. Okazało się, że dwa koła są wypełnione prawdopodobnie elastomerem. Efekt jest taki, że mimo takiego samego rozmiaru opon te na powietrzu są wyższe, niż te z elastomerem. Pytanie na którą oś (przednią czy tylną) założyć wyższe koła?
  10. Mam silvera 110 2005 r od nowości i jestem bardzo zadowolony. Jakieś drobne problemy się zdarzają, ale silnik, skrzynia, sprzęgło działa bez zarzutu. Z elektroniką też nie miałem problemu a mam ehr. Z usterek to w ostatnim czasie jedna sekcja w rozdzielaczu hydraulicznym była do naprawy oraz zawór pneumatyczny sterujący hamulcami przyczepy jednnoobwodowe Dodam jeszcze, że traktor bardzo oszczędny i zwrotny, jedyny poważny minus to mała masa 😑
  11. Ja się tylko zastanawiam jak duże będzie osiedle bloków, w którym będą pracować urzędnicy analizujący te wszystkie zdjęcia... W każdym województwie pewnie małe miasteczko się uzbiera...😂
  12. Talerzowa Amazone wał nazywa się bodajże KW580. No nie powiem, te gumowe wały też robią robotę, ale dyski jeszcze bardziej grupy kruszą, przynajmniej tak mi się wydaje. A jak uprawa pod oziminy wypadnie w czasie suszy to wolę nie latać po polu 3x na krzyż żeby grup się pozbyć 😁
  13. Tak, zdecydowana większość to ziemie ciężkie, gliniaste. Wiadomo, jakieś skrawki piachu też się trafią, ale myślę że będzie ok. Miałem kilka razy talerzowke pożyczoną z wałem gumowym i było nawet na tych najsłabszych miejscach spoko, więc tu gorzej nie powinno być
  14. http://www.agro-tom.eu/wp-content/uploads/2016/03/20190911_093440-1024x758.jpg
  15. Jeśli znalazłbym używanego na wale dyskowym na pewno jechałbym obejrzeć. Niestety większość godnych uwagi maszyn jest na wale daszkowym ale co do niego nie jestem przekonany 😑
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v