Skocz do zawartości

oregano

Members
  • Postów

    1068
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O oregano

  • Urodziny 05/04/1987

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

2951 wyświetleń profilu

Osiągnięcia oregano

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

948

Reputacja

  1. Moim zdaniem najgorzej wyjdą ci, co kosztów nabiją a ostatecznie zbyt mocno obetną nawożenie azotem. Dużo kosztów jest stałych, czy prowadzimy uprawę na 2 tony czy na 5 ton to i tak trzeba sporo kosztów stałych ponieść. Obcięcie azotu o 40kg, czyli marne 200zł może skutkować utratą tony rzepaku, moim zdaniem poniżej 150kg N wiosną nie warto schodzić, no chyba, że uprawa na beznadziejnej ziemi, ale wtedy to w ogóle trzeba sobie zadać pytanie, czy jest sens uprawy rzepaku na takim polu.
  2. Jak zasobności przynajmniej na średnim poziomie to nie będzie różnicy z NPK czy bez.
  3. Mróz nadają na wschodzie -5 stopni to wal 300kg saletry i siej póki są na to warunki bo z tego co kojarzę narzekałeś, że mokro i wjechać się nie da.
  4. Dwa zabiegi robię jak zwykle, koszt zamknie się w 400zł, jak będą warunki na podanie N3 to i T3 budżetowo się zrobi. Moim zdaniem warto powalczyć o konsumpcję bo ceny w stosunku do paszowej są atrakcyjne o ile w ogóle można używać takiego słowa w stosunku do aktualnych cen zbóż. Kto sprzedaje w żniwa to ma większy problem, kto sypie na magazyn ma ten komfort, że dłużej może czekać na cenę, nawet powyżej roku od chwili obecnej. A jakie będą ceny za rok? Tego nikt nie wie, ale moim zdaniem kiedyś te ceny muszą odbić w górę. Ot takie luźne przemyślenia a tymczasem pszenica nic sobie nie robi z kalendarza i zaczyna strzelać w źdźbło, N1 nie podane a za 2-3 tygodnie jak nie będzie wielkich chłodów przyjdzie pora na skracanie i N2.
  5. Na dwie pierwsze dawki mam saletrę, na N3 jeszcze nic nie mam, ale jeśli już to chyba również saletra. Dużo ludzi u mnie daje tylko RSM i niby jak N2 większa dawka to N3 nie potrzebne a na konsumpcję przechodzi.
  6. 150N jest w planie, jak będą warunki na N3 to pójdzie jeszcze ze 30N na parametry.
  7. Różnie bywa, czasami minimalne zamówienie to 200-300kg.
  8. Populacja 40-50 sztuk to jest dobra obsada. Siałem paczkę na 4 ha to tak mniej więcej wyszło i jest optymalnie. Oceniać to można na przyczepie w żniwa.
  9. Dajcie spokój z tym przymrozkiem, był sezon kilka lat temu, że początkiem kwietnia było -12 stopni, rzepak za kolano, łodygi popękane i ostatecznie nic mu nie było.
  10. Wiosenne odchwaszczanie jak ma być kompleksowo to Axial Komplett Pak - zawsze się sprawdzał, chociaż tanio nie jest, lancet też się u mnie sprawdzał, tylko trzeba pilnować minimalnych temperatur przez kilka dni po zabiegu. Termin - koniec fazy krzewienia, początek strzelania w źdźbło, jest pewność, że nic nowego nie wyskoczy. Gospodarstwo 50ha było w stanie wypracować 400 tysięcy zysku rocznie, ten na etacie wycisnął 60 tysięcy w tym samym czasie. Teraz my robimy po kosztach a ten na etacie dalej wyciska 60 tysięcy, albo pewnie bliżej 70-80 tysięcy rocznie. Gospodarstwo to jak działalność gospodarcza, są lepsze i gorsze momenty. Etat to etat, skromnie, ale stabilnie. Co kto woli.
  11. Świętokrzyskie już jest 620-630 brutto i to jeszcze nie uwzględnia ostatnich spadków a ostatnie 2-3 dni notowań to spadło te kilka euro jednak. 600zł brutto za paszę to jest kwestia kilku dni u mnie na małych skupach.
  12. Po UJ oglądasz jak Ci treść nie pasuje? Mam czarnoziemy a mam też trochę 4 klasy gliniastej i powiem Ci, że jak nie ma skrajnej suszy to plony na oko wiele się nie różnią pomiędzy tymi polami. Klucz do sukcesu to zadbana ziemia, zasobności, pH i poziom próchnicy. 4 klasa i plony rzędu 9 ton pszenicy czy 4-5 ton rzepaku jak najbardziej realne w miarę mokrym roku.
  13. U mnie dzisiaj znajomy jarkę ma siać, wczoraj pod Sandomierzem ludzie sady sadzili na całego. Południe Polski to już od 7-10 dni temperatury powyżej 10 stopni a noce 5-7.
  14. Jeszcze mu sporo brakuje do regulacji, ma się ochłodzić od środy a co dalej to nie wiadomo. Może być jeszcze tak, że zabiegi wyjdą w normalnym czasie a jak nie to trzeba będzie pryskać w marcu i tyle. Azotu mu daj to zajmie się odbudowaniem rozety a nie strzelaniem w pęd.
  15. Powoli robi się taki standard, że jak trzeba nawozy siać to jest sucho, jak trzeba pryskać to przymrozki a jak kosić w żniwa to leje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v