A zakłady papiernicze w opolskim. Sprzedane razem z budynkami, gruntem, drogami, wyposażeniem praktycznie kilka miesięcy po uruchomieniu taniej niż zakupione do nich na zachodzie nowoczesne maszyny.
Nie twierdze że wszystkie zakłady powinny przetrwać ale w latach 90-tych to była systemowa, zalegalizowana kradzież.
Poczytaj za ile Boni chciał sprzedać KGHM i ile jest teraz warty i ile od tamtej pory wpłacił podatków i dywidenty.