Możecie nie wierzyć, ale w moich okolicach zdarza się w tym roku plon powyżej 10 ton.
Co najciekawsze to powyżej 10 daje na słabszych ziemiach, ale są to tereny gdzie do niedawna były łąki. Jedyny problem to zwierzyna i wilgotność bo ciężko zejść poniżej 30%.
Myślę, że też będę miał kilka kawałków gdzie plon przekroczy 10 ton. U mnie tylko na jednym polu zaschła reszta była zielona, aż do przymrozków. Dopiero one ją ścięły.