W tych czasach nastawienie się na jedyny kierunek produkcji , jest ryzykowne , stąd bierze się bogactwo z poniesionego ryzyka .Konionktóra jest dobra płyniesz a jak zła topisz się ,w przypadku opasów też jest ryzyko . Popieram kolegę wyżej lepiej kupić odsada , albo mamki miał byś swoje cielaki , w pierwszym roku po inwestycji wyjdziesz na zero ,bo musisz czekać kiedy uzyskają dobrą wagę u minie to jest minimum 2 i pół roku .Dopiero zobaczysz pieniądze ,teraz jeszcze pasza ,paliwo ,opłaty ,coś zachoruje . Druga droga abyś zniwelował nakład to produkcja roślinna ,rzepak ,burak cukrowy ,kukurydza ,ja na razie tak mam .Z samych opasów to kant tyłka potłuc dochód . Przez co trzeba dorobić poza schedą .powodzenia twój wolny wybór..