Skocz do zawartości

hook01

Members
  • Postów

    31
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hook01

  1. Wewer nie wiesz co mówisz. Jeśli mówimy o czymś co ma być na dachu 25 lat to sam sobie w domu tego nie zrobisz. Tzn da sie to pewnie zrobić kwestia ile to będzie działało. Co do sprzedaży odkupu. To na dzień dzisiejszy rolnikom którzy mają zużycie własne powyżej 10MWh opłaca się instalacja i wejście w net metering, gdzie będą rozliczani z energii w okresach półrocznych czyli jeśli wyprodukujesz 5MWh od stycznia do lipca i tyle samo zużyjesz to zapłacisz tylko za przesył energii który pobierzesz z sieci. Przy taryfach dla przemysłu oszczędność ok 45gr/kWh. Oczywiście nadwyżka produkcji nad zużycie jest sprzdawana po 100% ceny hurtowej a nie po 80%. jak piszesz. AGRO-SERWIS. Skąd ty wziąłeś te dane że wyprodukuje x2 prądu? Max to jest 35% większa produkcja. Co do taryf gwarantowanych to wchodzą od lipca więc masz czas na wyspawanie Dodatkowo na dachu domu masz 8% VAT a na gruncie juz 23% VAT więc przelicz teraz jeszcze raz czy ci się opłaci.
  2. Jeśli pytasz o ten obracany o którym słyszałem to niestety nie mam zdjęcia, zaś standardowe mocowania możesz spokojnie wygooglować.
  3. Jeśli chcesz to dam ci na miary na firmę z Poznania, która ci to zrobi na dobrym sprzęcie. Pisz na pw jak coś No to już ci mówię iż tego nie zrobisz. Jeśli ci od razu nie zrobią na takiej konstrukcji to wytłumacz mi jak to zrobisz? Przyjadą wrzucą na dach razem z mocowaniami nawiercą ci dziur w dachu i tam zrobią na szynach. No chyba że sobie zdejmiesz a zostawisz wszystki śruby w dachu, efekt wizualny wspaniały Jeśli zrobią na gruncie to wybiorą najłatwiejszą konstrukcję czyli wbiją ci słupy w ziemię bez możliwości obracania wschód-zachód, jedynie czasem da się kupić z opcją regulacji kąta i to jeśli już chcesz jest dla Ciebie opcja najlepsza. Na pewno nie najtańsza. Aczkolwiek słyszałem że ktoś miał konstrukcję iż manualnie sobie obracał wschód-zachód jednocześnie regulował sobie kąt pochylenia, co oczywiście da się zrobić i na silnikach niemniej od samego początku należy przyjąć takie założenie i pod to robić konstrukcję a nie kombinować samemu pózniej. Co do falowników to nie możesz sobie go sam zrobić. Musi oczywiście spełniać szereg wymogów posiadać certyfikaty itd itp. Przynajmniej jeśli chodzi o taki podłączony do sieci. Jeśli nie podłączony to jak to mówią "Wolność Tomku w swoim domku" Wybaczcie że tak pózno odpisuję ale jakoś nie miałem powiadomień iż są nowe posty.
  4. jak ci firma przyjedzie i zamontuje to jeśli nie zrobi tego od razu to raczej sam sobie tego nie przerobisz na obracane ze słońcem inna konstrukcja wsporcza zapewne itp ale powodzenia może akurat Ci się uda. Pamietaj że takie rozwiązania są róznież bardziej awaryjne i tu statystyki nie kłamią. Jak by było tak super to na każdej dużej elektrowni by takie montowali a jakoś 99% wszystkich jest robiona bez trackerów. Przede wszystkim jeśli chodzi o falowniki to SMA, ABB, FRONIUS moduły tu wybieraj raczej europejskie firmy a tych jest bardzo dużo absolutny top to solarworld, panasonic ale ok sa również sharp tu nawet markowe chińczyki są ok. Ja osobiście robię sobie na niemieckim producencie. Co ciekawe jest już kilku krajowych producentow wartych rozważenia. To nie wiem czy firma robiła to charytatywnie czy tak słabej jakości są produkty użyte do instalacji. Fajnie jakbyś napisał na jaki podzespołach jest to zrobione.
  5. Nie podaję cen bez obejrzenia miejsca i rozmowy z inwestorem. Różne potrzeby różne ceny. W dofinansowaniu są najwyższe jakie są dopuszczalne przez Prosumenta czyli 7k, ale nawet przyjmując taki przelicznik z 1kwp uzyskasz 1000kwh na rok czyli zwrot w zależności od tego ile płacisz za prąd wychodzi między 11-12 lat. Bez dofinansowania spokojnie kupisz za 6k. Policz sobie razy 8kwp to już jest spora różnica. Oczywiście jeśli zrobisz na dobrym sprzęcie bo jak chcesz zrobić tanio to nigdy ci się nie zwróci. Bo falownik koszt ponad 6tyś. ci się po 7 latach zepsuje, słabej jakości moduły też pewnie nie wytrzymają dużo dłużej niż 15lat. Dlatego jeśli jesteście zainteresowani zawsze pytajcie o gwarancję gdzie jest producent falowników, modułów. Jeśli usłyszycie że "wie Pan chińczyk, ale teraz każdy tam produkuje" to od razu możecie być pewni że gwarancja na falownik czy moduły może i będzie 5 lat tylko czy ta firma jeszcze będzie za 5 lat na rynku? Duża znana nawet Chińska firma nie zniknie tak szybko z rynku. Dodatkowo w dofinansowaniu jest wiele haczyków, wymogów itp np od dofinansowania trzeba zapłacić podatek dodatkowe ubezpieczenie wykupić zapłacić prowizję bankowi itd. Więc jeśli ktoś ma pieniądze niech nie patrzy na dofinansowania tylko inwestuje swoje pieniądze w dobry sprzęt a to się na pewno zwróci.
  6. A troche wam podbije temat. Widze że pare osób się interesuje coś tam wie ale nie dokładnie. Otóż od razu wyjaśniam tak to się opłaca ale tylko jeśli założysz dobrej jakości podzespoły markowych producentów i zrobi to ktoś kto umie to zrobić. Co do dofinansowania jak weźmiesz z prosumenta to ci będą płacić 18gr za niezużytą energię jak zrobisz za swoje to raz że wyjdzie cię taniej instalacja dwa dostaniesz 65gr za to ci im sprzedasz. Jak ktoś ma jeszcze pytania to mogę wyjaśnić wszystkie te głupoty które tu ludzie wypisują na temat niskiej sprawności itp, (nie wiem nie znam się ale i tak się wypowiem a co mi tam). Pytajcie. Od razu wyjaśniam. Tak sprzedaję elektrownie fotowoltaiczne ale pamiętajcie nikomu z Was zapewne jej nie sprzedam i możecie pytać a uzyskacie niezależną odpowiedź. Zależy mi tylko na rozpowszechnieniu źródła taniego prądu i ochronie środowiska a to się wszyskim opłaci.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v