Skocz do zawartości

sajgon

Members
  • Postów

    336
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez sajgon

  1. Dobra. Niech każdy robi po swojemu. To jest temat o cenach ziemi, a nie granicach. Proponuję zakończyć ten wątek.
  2. A co ma sprawa wyorania miedzy z rozgraniczeniem? art. 152 KC "właścicele gruntów sąsiadujących obowiązani są do współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz utrzymywaniu stałych znaków granicznych" koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych ponoszą po połowie. Betonowy słupek geodety jest -"stałym znakiem granicznym". Robisz dwa słupki i za jednego słupka płaci sąsiad. Jak raz człowieka tak się przeciągnie to nie będzie wyorywał miedzy więcej.
  3. @marko-kolo po co podskakujesz. Byłem w sądzie i kasę odzyskałem przez komornika. Z tym że było to rozgraniczenie lasu. !52 KC jest podstawą roszczenia sądowego. Wezwanie do zapłaty jest wymogiem formalnym i bez niego sąd nie będzie rozpatrywał sprawy. Wynika to z przepisów KPC, a nie KC
  4. @up. Na podstawie art 152 KC. Był podany wyżej. Oczywiście przed ściągnięciem geodety trzeba spytać (lub jeszcze lepiej wysłać listem poleconym) sąsiada czy się dorzuci do geodety. Dopiero jak odmówi wchodzi się w procedurę sądową.
  5. Sciąga się geodetę i po robocie bierze się od niego fakturę. Wysyłasz wezwanie do zapłaty sąsiadowi z określonym terminem. Jak dalej nie płaci to do sądu. Tak już robiłem. Po uprawomocnieniu się wyroku komornik ściąga. V i VI klasa to u mnie za 15 tyś za ha by nie poszła.
  6. koszty wznowienia znaków granicznych ponoszą właściciele sąsiednich nieruchomości po połowie- art. 152 Kodeksu Cywilnego.
  7. ustna umowa jest warta tyle samo co zużyty papier toaletowy, albo i mniej.
  8. sajgon

    Cena cieląt 2017

    w moich stronach oprócz czystych hf nic nie dostanie się. było ogłoszenie na cielaka sm za 1000 złotych. jak zadzwoniłem to kobieta powiedziała ze cielak ma czarne łaty :blink: . tłumaczyła się, że nie wie jak to się stało. dobrze że powiedziała to zanim po niego pojechałem. widocznie już ktoś u niej był i ją zjechał.
  9. 28 lutego był przetarg ANR na działkę w mojej wsi 30 ha. Z 13 ha IV klasy reszta piach V i VI. Ziemia mocno zdegradowana i pełno kamieni. Czynsz ustalony na przetargu 900 decyton (90 ton) pszenicy. Przetarg ustny ograniczony. Rzeczywiście w przetargach pisemnych na inne działki - ofertowych czynsz nie podlega licytacji. Nie zawsze jednak ANR robi przetarg pisemny.
  10. @up dokładnie.
  11. Nie ma czegoś takiego jak zasiedlenie, jest zasiedzenie. jeśli ktoś zasiedzi jakąś nieruchomość nie powstaje w ten sposób roszczenie względem nowego właściciela od osób trzecich. W twoim przypadku trzeba się zastanowić nad przeprowadzeniem sprawy spadkowej po prababci, ale w ten sposób powstanie współudział spadkobierców. Jeśli to była prababcia to w tej chwili będzie ich pewnie kilkunastu. Można potem przeprowadzić tzw. dział spadku i w ten sposób przenieść własność na jedną osobę. Odbywa się to ze spłatą lub bez spłaty na rzecz pozostałych współwłaścicieli. Kartki papieru z potwierdzające jakąkolwiek spłatę w przeszłości są nic nie warte. Trzeba się więc zastanowić się co lepiej robić zasiedzenie, czy sprawę spadkową. Trzeba to ocenić na podstawie posiadanych dokumentów, roszczeń rodziny itd.
  12. komornik sprzedaje ziemię dwa razy .Jest pierwsza licytacja w której może zejść do 3/4 wartości oszacowanej przez rzeczoznawcę, a następnie jest druga licytacja i warość wywoławcza 2/3. Potem jeśli nie nastąpi przetarg jest jakaś przerwa i znów wycena przez rzeczoznawcę itd.
  13. Nawet jak jest opcja pierwokupu to też nic z tego nie wynika bo nie wiadomo ile ona będzie wynosiła.
  14. Na tzw. "ludzi" to teren podmokły da się wyprowadzić przy założeniu że niedaleko jest rów i da się położyć dreny. Oczywiście to kosztuje i to sporo. Na "ludzi" żółtego piachu to już się nie wyprowadzi. Być może właściciel zbierał po 0,5t żytka na takim piaseczku i już mu to się znudziło.
  15. @up a skąd wiesz co to za ziemia. To że ktoś pisze że cena to 10 tyś lub 15 tyś za ha to czasami nic nie mówi. Jaka klasa? Teren podmokły, czy nie? Za niektóre rzeczy nawet 10 tys to dużo.
  16. Duzi to za darmo oddawać nie będą, bo siedzą tak głęboko w kredytach że muszą robić. Jakby w mojej okolicy 2-3 rolników zostawiło dzierżawy to byłby ciekawy widok, wyciąganie ze stodół starych, nieodpalanych od paru lat T-25 i innych fajnych maszyn . Sprzedając 50 ha po 50-60 tyś ma się 2,5-3mln- to prawie szóstka w totolotka. Za 3 lata jak się skończą niektóre moje zobowiązania to planuje sprzedać najgorsze piachy i bagna.
  17. za V klasę 30 tyś? To niech bierze co mu żałujesz. Mam działkę w środku mojego 1/3 IV i 2/3 V i VI. Właściciel chciał 20 tyś za ha. No to podziękowałem. Żeby to było z boku, a nie w środku to wcale nie było rozmowy.
  18. No to dolnośląskie to kraina mlekiem i miodem płynąca. U nas w podlaskim przesiewało się rzepak i pszenice w tym roku. W tamtym roku ostro w plecy na QQ i już rolnicy obsiedli. Nikt za bardzo nie chce dobierać ziemi.
  19. Elwarr to straszne dziadostwo. Już od paru ładnych lat tam nie sprzedają. Czasami mają cenę podstawową wyższą od innych, ale co z tego jak zawsze są potrącenia i cena leci bez wzgledu jaki towar się sprzedaje.
  20. To obliczenia oderwane są od rzeczywistości. To co się bierze się w dzierżawę od tzw. małorolnych nawet w III klasie jest zazwyczaj zdegradowane i nie nadaje się pod uprawę rzepaku. Trzeba najpierw władować z 5 ton dobrej kredy żeby posiać jakieś pszenżyto nie mówiąc już o bardziej wymagających roślinach. Plon 4 tony rzepaku to sprzyjająca pogoda, uregulowane ph, potas, fosfor, magnez,
  21. Piszesz głupoty. Afrykanczycy głodują i głodować będą bo nie mają kasy na zakup żywności i to się nie zmieni. Przecież polskie państwo nię będzie wykupywać zboża od polskich rolników żeby potem wysłać je za darmo do Somalii. Na ceny ma niestety ogromny wpływ ma spekulacja.
  22. kupiona działka 1,19ha za 15tyś za ha IVa,b.
  23. Ze świniami jest teraz samonapędzająca się spirala. Jak tuczniki po 3,50 zł i za bardzo nie ma komu brać to ludzie biorą się za sprzedaż macior, co zwiększa i tak dużą podaż mięsa na rynku. Jako takie podwyżki będą moim zdaniem najwcześniej w lutym. Jak ktoś myśli, że Jurgiel załatwi mu wyższą cenę to się bardzo rozczaruje.
  24. art 9 ust 6. Przepisów ust. 1–5 nie stosuje się, jeżeli nieruchomość rolną albo jej część nabywa: 1) rolnik indywidualny na powiększenie gospodarstwa rodzinnego do powierzchni nie większej niż określona w art. 3 ust. 1 pkt 2 - więc wynika z tego że rolnik z sasiedniej wsi jak się dogada z sąsiadem to kupi. Interpretacja nie może rózna, bo nie ma tam takiej możliwości. Jak ktoś złoży oświadczenie przed notariuszem że jest rolnikiem to kupi. Co nie zmienia faktu że ustawa jest w wielu miejscach niekonstytucyjna i w obecnym kształcie się nie utrzyma.
  25. Sąd ustali cenę w oparciu o opinię biegłego z zakresu wyceny nieruchomości, więc niech nikt nie mysli że jak w gminie cena chodzi po 30tyś to rzeczoznawca ustali cenę na 15tys. Cena jest ustalana na podstawie cen transakcycyjnych w danej gminie metodą " porównywania parami". Bierze się kilkanaście ostatnich transakcji, odrzuca się najwyższe transakcje i najniższe i oblicza średnią. Co ciekawe rzeczeznawca nie patrzy na to jaka jest klasa ziemi w zawartych wcześniej transakcjach, bo nie posiada takich danych. Jeśli chodzi o pierwszeństwo zakupu ziemi to takie będzie posiadał rolnik z danej gminy, a nie sąsiad danej nieruchomości. W takiej sytuacji sprzedający będzie mógł sprzedać rolnikowi z sąsiedniej wsi. Pierwszeństwo sąsiada pojawi się dopiero w sytuacji gdy ziemię będzie chciał nabyć "nierolnik".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v