Też tak miałem robić bo znajomy mi mówił, że też nie mógł zwalczyć miotły i dopiero dff to zrobił ale niestety pogoda nie pasowała pod zabieg i trzeba było wiosną
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że tak jak w tym roku bez melioracji pewnie zboża jare porażka? Dobrze mówię? Wystarczy że rogi mam mokre na jednym polu i jare zawsze słabsze jak mokra wiosna.
Ja na polu bez melioracji przechodziłem ten ból. Najpierw czekałem na obornik co miał być za słomę jak już się wyczekałem i zaorałem to na szybko siałem bo nadawali deszcze. zasiałem w sobotę z rana a po południu i w nocy jak dolało to można było zapomnieć o wjechaniu. I przez to mam tam rzadkie bo na jesieni nie wyrosło a część może nawet wygniła. A na wiosnę można było by próbować wsiewać jare na zagęszczenie ale jare mokrego nie lubi to pewnie znając obecną wiosnę nic by z tego nie było
U mnie również jest ten problem, tylko ciekawe czym to spowodowane bo poszedł fos dar w ilość 250 w podsiewacz zimno już teraz nie jest czy to brak czego innego hamuje pobieranie
Tylko jare na mocniejszym stanowisku strasznie nie toleruje mocnej gleby i dużej wilgoci wtedy wgl nie rośnie. Papu dostał. może jest aż za gęsty na długie kłosy I pogoda nie sprzyjała
obok mam inną odmianę i również jest wysoka, tylko nie wiem jaka A w tamtym roku jęczmień był w kolano. na polu bez melioracji to i pod ozime nie pasuje bynajmniej u mnie po zasiewach lało na wiosnę zboża były słabo wyrośnięte i rzadkie. A co może wpływać znacznie na ilość pięter?
Bo był koło Garwolina tylko nie pamiętam jaki dokładnie model Ale w 4 to godzin niby mało miał być lalka A był po wypadku. I na półbiegach nieładnie chodził
osoba u której obrabiam pole też się na to napaliła. była ładna łąka i dodatkowo może 0.5ha pola ornego zabrał bo będzie tam sadził, łącznie 1ha. Pierwszy rok podlewał kosił trawę i pielęgnował na drugi rok przemarzło poprzycinał i sporo odbiło ale nic z tego w tym roku już chyba niewiele zostało, niech pozbiera tyczki bambusowe i trzeba dalej orać co by ludzi nie straszyło