rozrzutnik jest dobry, nic tańszego i prostszego chyba się nie znajdzie, mogę polecić. na pewno lżej idzie po polu, nie robi tak szybko kolein jak na wąskich balonówkach.
dzisiaj jeździłem w transporcie cały dzień i nic się nie działo. pierwszy dobrze dolega do felgi A każdy kolejny też zachodzi na siebie. nakrętki samokontrujące przykręcone do oporu to raczej się nie poluzują. już jakiś czas przymierzałem się do zakupu obciążników ale zobaczyłem na forum że pasują od sześćdziesiątki no to ogarnąłem takie żeby zaoszczędzić. A przy ładowaczu każdy kilogram się liczy 🙂
był na placu bez obciążników i już tak został :D . Nie wiem ile kosztują oryginalne. Ale na pewno jest to jakaś oszczędność. przy sześćdziesiątce i tak były mi niepotrzebne od kolegi dostałem kolejne 4 sztuki. czyli cały koszt to farba i śruby :)
opony przewiercane, do śruby przyspawane ogniwka i połączone łańcuchami. nie wszystkie ale do każdego dojadę jakimiś polnymi :) . zawsze można wrzucić ładowaczem na przyczepę ;)