Tylko pracownicy za wschodniej granicy nas ratują. W Polsce nie ma komu zbierać. Chyba że jakieś pijaczki. Ukraińcy dezynfekują się bimbrem im wirus nie straszny.
Najczarniejszy scenariusz to zamykają granicę z Ukrainą oraz zakaz handlu na bazarkach. Gdzie wiadomo że markety od rolnika nie biorą. Wszystko się może jeszcze zdarzyć i mrozy w maju, susza lub ulewne deszcze. Po prostu trzeba robić swoje nie patrzeć jak inni panikują i być dobrej myśli że jednak ten sezon będzie udany.
Ostatnie dwa , trzy lata płaciły. Wcześniej bywało różnie. Pamiętam że któregoś roku na skupie były po 0,6 zł kg a były też czasy że były po 9.5 zł za kg z szypułka. W tym roku niestety może być problem z ludźmi.
Według mnie każdy ma sprawdzone nawozy i takie powinien u siebie stosować. Yara kompleks nie jest całkowicie bez chloru. Dopiero mają uruchomić produkcję bez chloru. Oprócz ceny ważna jest też forma składnika w nawozie.co z tego że będzie on tani jak roślina go nie wykorzysta. Co do środków na produkcję zawsze trzeba mieć zapas bo to przecież inwestycja na następny sezon. Śmieszą mnie ludzie co sieją samo zboże a potem liczą na dopłaty aby kupić nawozy. Jeśli nie masz zysku z tego to po co siać. Dopłaty powinny być formą nagrody dla rolnika za ciężka pracę. A czy rolnik kupi za to sprzęt czy pojedzie na wakacje to jego sprawa.
Azja jest trochę późniejsza od alby dlatego alba ma więcej zielonych liści . Jeszcze wegetacja dobrze nie ruszyła. Teraz truskawki bardziej potrzebują fosforu i mikro niż azotu.