Napisałem to tylko i wyłącznie, żebyście uważali, kto jakie posty pisze i jaki ma cel. Pytać jednego i drugiego cepa po co tu się udziela, to informacji nie otrzymasz, bo mimo że wiesz, że po to by komuś mydlić oczy i siać panikę, to nie udowodnisz. Cena spadać nie będzie, bo towaru nie będzie lada chwila. Za kukurydzą dzwoni gość i 640 oferuje w opolskim. To ja się pytam po ile na granicy wschodniej. 660. To ja mówię, jedz Pan i przywiez mi ją pod adres za 640. Koniec rozmowy. Ludzie czas robienia z kogoś wała powoli dobiega końca. Nikt nie będzie waszych ogonów podganiał, bo się tym zajmujecie. Jak wam mało, kupcie sobie pola i dalej hodujcie, a nie pieprzycie na forum, że będzie tanio, a argumentów zero. Może chcecie, żeby wkroczyć na wasze forum i pisać przez rok czasu, że 3 zł/kg to stanowczo za dużo, udawać niedorozwiniętego i zbierać lajki jak stasio od współbraci z forum? Argumenty znajdę jak trzeba. A ile kolego obrabiasz, to mnie nie interesuje. Możesz całe życie spędzić w oborze, chwała ci za to. Nie chcesz robić za darmo, to nie życz tego samego komuś innemu. Jak będzie pszenica po 600 zł, to masz zarabiać adekwatnie 2 zł/kg?