Panowie przód jest lekki ale dziwie się że mi go nie dźwiga,zacząłem robić obciążnik do niego bo przy agregacie też jest lekki no i na miedzach dźwiga czasami ale nawet idzie na gnoju myślałem że będzie się ślizgał ale nawet nie a pług to odkładnica 40, lemiesz 55 cm muszę zmienić lemiesze na 40 bo za duże są i wystają widać na zdj wcześniejszych a ziemie to różnie 3 4 a b newt 5 się zdarzy drugie pole jak orałem to szedł jak nie wiem tylko w piachu to było to jest różnica jaka klasa ziemi w tamtym roku w listopadzie jak orałem ugór to miał co robić podsumowując to naprawdę jestem zadowolony z tego rabewerka polecam tamte polskie do sprzedania będą
Lepsze takie bo nie zajeżdżam pola i prędkość jest a nie toczę się jak niektóre 4512 czy 4514 o szerokich kapciach, wiadomo są zalety i wady jak we wszystkich sprzętach do orki to szerokie do transportu wąskie do uprawy ziemi szerokie i tak koło się zamyka ale i wole tak jak jest tyle lat na nich robię,2 razy tylko miałem wpadkę ale to z przyczepą d 50 z tom niebieską ,10 ton zboża po ściernisku mokro jak skurwisyn wtedy było, koła to po osikę się zapadły w przyczepie he do dziś to pamiętam
Panowie po to się uprawia żeby pole wyrównać i dobrze się jeździło z rozrzutnikiem a nie paprać jak niektórzy od razu wpadają na orne, kolejny pół metrowe i pole zajeżdżone.Chyba że nie było orki na zimę to się zgodzę.
Kurde takiego rzepaku to nigdzie nie widziałem a dawałeś może humistar do zaprawiania bo na to wygląda,pięknie przezimował u mnie też takie pszenice czarne dzisiaj leciałem z nawozami.
Fajny zestaw 5 leci no u mnie to jeszcze woda po polach stoi ale może po 10 polecę z azotem ale jeszcze nie wiadomo jak będzie czekamy jak się ociepli w okolicy jeszcze nikt nie nawoził
no tak umnie też jest ten problem nie wiem jak by to zrobić lepiej bo to przekładanie wajchy to porażka nie mogli tego inaczej zrobić trochę to uciążliwe bo niemożna jednocześnie pracować podnośnikiem jak i hydraulika powinni to inaczej rozwiązać