W produkcji tytoniu zółtego to jeszcze jest nadzieja ze mozna cos zarobic,nawet przy cenach które teraz proponuja,kokosów nie ma ,ale jest plus,inaczej to sie ma do ciemnego,przy małych kontraktach,i tych cenach obecnych,uprawa stoi pod znakiem zapytania a przyszłosci w tej odmianie tez nie ma,będą sadzic emeryci,których u nas sporo uprawia to z renty dołozą do biznesu ja jak pisałem wczesniej ,zamieniam tyton innymi roslinami roboty mniej kasa podobna i kontraktacja tez jest,trzeba sobie ino w głowie przestawic ze bez tytoniu da się zyc i nie pracowac cały rok za psie pieniądze.