Skocz do zawartości

Igor1979

Members
  • Postów

    46
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Igor1979

  1. Czosnek jest drogą rośliną więc lepiej zainwestować w stanowisko, żeby na starcie się nie sparzyć i posiej go za rok. Chodzi o to, że jak posadzisz jary wiosną 2017 to coś z pewnością wyrośnie ale ważne żeby był to plon handlowy dobrej jakości, który sprzedaż za korzystną cenę a nie dla przemysłu na kilogramy. Tak jak przedmówca proponuję oprysk randapem, glifosatem lub temu podobnym, potem talerzówka lub lepiej glebogryzarką jak masz możliwość. Polecam w takiej sytuacji zastosowanie przed orką oprysku z mikroorganizmów glebowych EM lub Ugmax albo podobne a z pewnością struktura ziemi się poprawi szybciej niż samoczynnie. I na koniec głęboka orka. Po orce skiba nie będzie się kruszyła bo trzymać ją będą korzenie z tylu lat więc potrzebny jest czas aby zamienić tą całą masę organiczną w pruchnicę. Masz przygotowane stanowisko pod siew. Teraz motylkowe grubonasienne na zieloną masę do przyorania ( łubin gorzki, groszek, bobik) - wyjdzie coś koło lipca lub sierpnia na przyoranie w zależności od odmiany. Jak będziesz to przyorywał to możesz pokusić się o głębosz bo mech wskazuje na wysoki poziom wilgoci a za tym idzie zimna ziemia, która wolno się nagrzewa. Badania w okręgowej stacji chemiczno rolniczej zrób proponuję rozszerzone z uwzględnieniem mikroelementów jako ziemie ogrodniczą, Są one droższe do koło 50 zł ale coś za coś. Przy niszczeniu masy zielonej możesz zwapnować glebę w zależności od wyniku badania. I na jesień Harnaś albo jakiś inny ozimy szykuj do sadzenia. A jak z płodozmianem na przyszłe lata się zastanawiałeś bo wydaje mi się że sadzisz całą działkę czosnkiem? Na zdjęciu widzę klapę od studni więc wykorzystaj to do podlewania. Plon będzie wtedy lepszy. Powodzenia.
  2. Dajcie sobie spokój z opryskiem przy tych warunkach pogodowych, szkoda kasy.
  3. A tu leje i leje, posadzić się nie da a co mówić o pryskaniu. Ręczna robota ratuje tyle, że wszystko się klei. Mokra i zimna ziemia a w dodatku już śnieg i mrozy zapowiadają. Głowa do góry, damy radę hehe
  4. Ja dawałem polifoskę 6 pod czosnek. Co do gęsiostópek przy pielnikach to wskazane są one z wiosny aby ruszyć ziemię po zimie i dać glebie dopływ tlenu. Poprawia to przepuszczalność i nagrzewanie się ziemi (bardziej osuszy jej wierzchnią warstwę) . W późniejszym czasie mogą działać niekorzystnie bo nadmiernie osuszać glebę choć przy zimowym głęboko posadzonym można podyskutować. Ale dużo zależy też od pogody bo jak będą deszcze albo ktoś nawadnia to spulchnienie gleby ułatwia rozrost główek w ziemi.
  5. Ktoś coś na temat szkodnika co na mojej fotce?
  6. Ja posadziłem 18 października i dziś widziałem już kiełkujące chwasty. Wkrótce poleci Stomp. Nie ma z tym problemów bo czosnek sadzony głęboko. Z innej beczki. Mam jeszcze do posadzenia trochę ząbków. Czeka na pogodę i pewnie w sobotę go wysadzę. Ale zobaczyłem w nim coś jakby ślady po szkodnikach - małe żółte granulki. Ktoś z Was wie po czym to jest?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v