10 lat temu ropa była po 3,4 a fasola średnio po 2 zł , pole może 15 tyś za ha pierwsza klasa , praca też była dużo tańsza. Teraz ciągniki 2 razy droższe, pole 50tyś za ha. Reasumując podrożało niemalże 3 krotnie a płody 1/3 Tylko mnie zadziwia fenomen polskiego rolnictwa nic nie opłaca się a wszystko drożeje. I jakoś ludzie kupują ziemię za 50 tyś i sprzęt