Powiem Ci szczerze, że może chyba lepiej zlecić to komuś kto ma większe doświadczenie? Nie odbierz tego źle, ale to o co pytasz jest proste i tyle. Dolot budujesz samemu tak naprawdę, bo to gdzie go umiejscowisz zależy od Ciebie - długość rur i średnice dobierasz też samemu pod swój sprzęt - tutaj nie trzeba technologii, miarka, suwmiarka i jedziesz z tematem. Pompy nie musisz ustawiać, podkręć dawkę ale tak po pół obrotu i patrz jak reaguje ciągnik - cieżko to opisać, bo takie rzeczy się widzi po prostu na oko i słyszy na ucho jak pracuje. Manometr kupujesz zwykły, robisz przed kolektorem dolotowym jakiś króciec później przewód i masz ciśnienie doładowania ( pamiętaj, że mierzysz pod obciążeniem) Zasilanie albo orginał rurka wpinasz w centralne smarowanie pompy, a jak masz starą pompę to weź np z czujnika ciśnienia oleju - spływ robisz w korpusie ( albo wiercisz w bloku jak oryginał co jest problematyczne ) albo robisz do sprężarki powietrza ... ot cała filozofia, ale trzeba trochę ogarniać mechanike