Po między świdrem a stołem wspawaj płaskownik tak ja mam zrobione bo jak ci złapie kawałek pniaka to ci pęknie obudowa łożyska wiem bo u nas tak było i mamy opaski zrobione z grubego płaskownika na te obudowy.
To jest zo 40 mieliśmy takiego jako pierwsi na wsi heder miał rzeczywiście 5 metrów bizon był z jakiegoś pgr z pomorza. W pierwszy sezon padł silnik nie wydolił przy takim szerokim hederze, jak się trafił jęczmień niskopienny to jakoś szło a jak żyto to amen w pacierzu. Na następny rok jak zrobiliśmy silnik, taki facet z okolicy skrócił nam heder do niecałych 4 metrów, było to słuszna decyzja, i się poprawiło kombajn się psuł i sprzedaliśmy go parę lat temu.