autor zdjęcia musiał by wziąć praktyki u jakiegoś dobrego oporowca bo tu naprawdę jest jeszcze dużo wolnego miejsca
a co do rozrzutnika 3,5t to ja już nauczyłem sie kłasć mniej bo najgorzej jest jak się towar zablokuje pod górną belką w aparacie
ja identycznie miałem w starym poznaniaku który najlepsze lata już miał za sobą, tylko z satelity było to dobrze widać a normalnie z pola nikt nie zauważył. nie szło go ustawić bo jak robiłem próbę kręconą raz wychodziło 170kg potem 200kg a jak trzeci raz zakręciłem to 150kg wyszło
to jest jeszcze dobra jakość, kupiłem agregat euromaszu i dali łącznik do siewnika taki najtańszy bez kul w końcówkach i ze dwa lata było wszystko dobrze aż pewnego dnia podczas siania dojechałem do końca pola chce unieść siewnik a tam końcówka urwała się przy samym gwińcie nic tylko oszlifować i by pasowała do haków w podnośniku całe szczęście nic nie ucierpiało ale aż strach pomyśleć co by było gdyby na drodze się urwało
mam taki sam pług tylko 3 skiby, tylko raz miałem problem z przedpłużkami jak chciałem zaorać metrowy poplon na raz to zapychało się a tak normalnie to pięknie orze z przedpłużkami a stare łąki to już tylko z przedpłużkami orać