Siemanko chłopaki.
Dawno mnie nie była na forum. Mam konkretne pytanie.
Jak zacząć przygodę z kombajnem do zboża. Nigdy nie mieliśmy, mój tata też nigdy nie miał, obaj dziadkowie też nie. Chce cos kupić na maxa taniego. Zniw mam zawsze około 15ha. Wiem ze powiecie ze głupota le zeszłego roku doprosic sie kombajnu był cud a w tym roku wkurw,,,, dodoszło zenitu. I jest plan kupic kombajn. Dosy prosty w budowie, na maxa tani zeby nauczyc sie go i pózniej z biegiem lat cos zmienic jak cos.
Coś może podpowiecie?/ Nie boję się zachodnich. Kose moze mieć nie za dużą.... Jakies sugestie?? po prostu w moim terenie z kombajnami jest krucho a jak tak bym sobie wymłócil codzień coś to i by ubywało. Znajomy naprawia ciągniki to by mi cos pomógł na start. Jak by doszykował tekiego to moze by sie aż tak nie rwał na takim areale