Też mnie to dziwi bo nie wyobrażam sobie jazdy z otwartymi drzwiami. W kabinie ma być czysto.
I cały kurz z kół idzie do kabiny. Według mnie kabina nie jest dramatycznie mała ale wysiadanie jest niewygodne bo musisz pchać ciężkie drzwi za każdym razem. Jeżeli chodzi o komfort to jak na te lata tragedii nie ma.
Jak to stary sprzęt. Usterki oczywiście się zdarzają ale części są dostępne i nie w kosmicznych cenach. Dużo pracy mnie kosztuje żeby sprzęt był w pełni sprawny. Ursus, Zetor 6 cylindrów wymięka ale w porównaniu do innych marek to słaby komfort w kabinie. Moc, udźwig i uciąg ok, kabina raczej mało wygodna.
Kolega ma oczywiście racje ale poruszam się raczej bocznymi drogami i co najważniejsze układ hamulcowy radzi sobie z tym ładunkiem. Pełna d47 gorzej hamuje niż ta babcia 🤫
Zetor z nowym nabytkiem. Zawsze miałem gdzieś z tyłu głowy 3 osie aż się udało zrealizować pomysł. Na pace mokre wapno z cukrowni. Jak obstawiacie ile jest ton?
Wnętrze ma sporo zmian i to na plus. Jest zdecydowanie ciszej i wygodniej. Klimatyzacja spokojnie daje sobie radę w gorące dni. Widać, że wykonanie kabiny jest na wyższym poziomie. Starszy ma 6lat i 3tys godzin bez żadnej poważnej awarii.
Taki model to było marzenie ale ta kabina zdecydowanie mi się nie podobała. Niestety ale 7711 sporo odbiegał od 675 i zapadła decyzja o sprzedaży. Dzień po dodaniu ogłoszenia Zetor był na lawecie 🤧🙋
Sprzedany.
Jest o ok 5 km szybszy.
Czasem się tam kręcę, pozdrawiam.
To już drugi FT i miałem też dwa zetory z różnymi kabinami. Ta duża kabina to porażka, Ft od zetora serii 7 jest lepszy.
Mnie wyszedł nie całe 165tys brutto. Cenę podaję bo w obecnych czasach to nie ma zupełnie znaczenia.
Major jest droższy i to sporo a niewiele się różni.
Tutaj jest silnik bez dpf i od wersji 690. Od chyba 6 lat mam 675Dtn.
Każdy ma prawo do wyrażenia własnej opinii, liczyłem się z tym wstawiając zdjęcie.
Ja podchodzę do tego praktycznie. Podejrzewam, że za jeden porządny traktor miałbym 2 Ft. Jak zepsuje mi się zachodni to nawet jak bedzie mnie stać na naprawę to będę musiał czekać nie wiadomo ile na mechanika a potem na części. W moim przypadku wsiadam do drugiego. Komfort jakiś jest bo ma klime, pneumatyczne siedzenie, dobre oświetlenie itd.
Mnie wyszedł nie całe 165tys brutto. Cenę podaję bo w obecnych czasach to nie ma zupełnie znaczenia.
Major jest droższy i to sporo a niewiele się różni.
Tutaj jest silnik bez dpf i od wersji 690. Od chyba 6 lat mam 675Dtn.
Każdy ma prawo do wyrażenia własnej opinii, liczyłem się z tym wstawiając zdjęcie.
Ja podchodzę do tego praktycznie. Podejrzewam, że za jeden porządny traktor miałbym 2 Ft. Jak zepsuje mi się zachodni to nawet jak bedzie mnie stać na naprawę to będę musiał czekać nie wiadomo ile na mechanika a potem na części. W moim przypadku wsiadam do drugiego. Komfort jakiś jest bo ma klime, pneumatyczne siedzenie, dobre oświetlenie itd.
Często używam tego sprzętu na warsztacie do podnoszenia ciężkich elementów i teraz nie ma problemu że maszyna potrzebna do obory. To są sprzęty dla których jest mnóstwo zastosowań.
Przy oborniku lepiej mi się spisywały Hlki bo więcej wchodziło na 2 i nie było problemów z wywrotem na podmokłym terenie. Wywracałem różne towary i ciągnika wgl nie podrywa. Trzeba pamiętać żeby podłoże było w miarę równe i stabilne.
Zdecydowanie New Holland
Może i nie poprawne sformułowanie to fakt. Siejemy kukurydze na kiszonkę i na ziarno stąd moje faux-pas.
Przeważnie są dobite sprzęty bo to już prawie zabytek . Utrzymanie tego modelu w dobrej kondycji wymaga sporych środków.
Oglądałem kilka egzemplarzy i ten najbardziej przypadł mi do gustu. Poprzedni właściciel doinwestował ciągnik w orbitrol i rozdzielacz trzysekcyjny.
Tak, kiedyś był 7745 Turbo ale zawsze chodził mi po głowie ten model w szerokiej kabinie.
Nie ukrywam, że lubię tę serię Zetorów. Rok 91 a finalnie wyszedł mnie ok 40 tys. Technicznie był sprawny ale brakowało kilku elementów no i uzbierała się sumka.
Dziękuję za miłe słowo. Co do zdania na temat tego modelu to popieram w zupełności. Ja go kupiłem trochę z sentymentu ale tez do prac zielonkarskich bo wygodnie się nim jeździ po nierównościach i ma mały promień zawracania. Szkoda mi już było zdrowia na c 360. Zdaję sobie sprawę, że za trochę większe pieniądze można znaleźć coś lepszego.