Akurat okaz ze zdjęcia wyrwałem i w domu oprawiłem, teraz już suchy korzeń leży to nie ma sensu zdjęć wstawiać.
Liści jesiennych nie zostało nic, ale widać że ruszył z nowymi liśćmi, a korzeń zdrowiutki, zero sladów jakichś braków czy żerowania szkodników. Niestety nie wszystko tak wygląda bo zwierzyna też nieźle podgryzała
Z tego co na zdjęciu to raczej nie, na szczeście całe pole nie wygląda tak źle i do odsiania będzie około połowy. Ale póki co nie wiadomo, bo dalej duże wahania, w dzien +7 a w nocy -6 ...
Zdjęcia robione w tamtą sobotę , jutro zobaczę jak sytuacja wygląda. Narazie za wcześnie na ocenę z wyglądu. Korzenie zdrowe. Ucierpiał też przez zwierzynę
Rozkrzewiła się przed zimą i dostała po tyłku.. U sąsiadów różnie, kwestia odmian i terminu siewu. Inne moje pszenice siane miesiąc później zieloniutkie.