Panowie ja mam teraz bardzo małe potrzeby Kase to trza zarabiać za młodu i za młodu przepuszczać bo na starość jest niepotrzebna Wiem teraz jest ciężko kasę zrobić Ja zacząłem kasę trzepać jeszcze przed trzydziestką i przed trzydziestka wybudowałem mój pierwszy dom w mieście pod lasem w którym do dziś mieszka moja zona a ja kilka razy w roku bywam na obiedzie jak mnie zaprosi W stanie wojennym wybudowałem sklepik w centrum miasta Takie to były czasy /niedobre/ A po przewrocie to juz było tylko gożej Coraz więcej powierzchni handlowej ,coraz więcej ludzi w firmie i coraz więcej roboty nieprzespanych nocy /przepitych tez / A gdy do Puszczy przywiózł mnie mój pracownik ,któremu opowiadałem ,jak to chciałem w latach 80 przeprowadzić sie do lasu ale zona powiedziała nie a ja głupi jej posłuchałem. I ta wycieczka była przełomowa Kupiłem od niego lakę w środku lasu i to był początek końca debrzyny biznesmena I tak sobie żyje w tym lesie do dziś Koni nigdy nie było 60 Max 20 A bywały śliczne
W państwowy pracowałem bardzo mało na początku mojego dorosłego życia I dla jasności nie otrzymałem w tamtych czasach żadnego "spadku" i nic nikomu nie ukradłem