Przed siewem buraków prawie całe pole miałem zryte przez dziki. Zmuszony byłem uprawiać na kilkanaście cm, by góry doły wyrównać. Nie podoba mi się taka metoda ale z czegoś żyć trzeba. W kołach łowieckich sędziowie adwokaci dyrektorzy lekarze,ostatnio laptopy za 12tys kupili by zgłaszać co strzelili.